|
Blog > Komentarze do wpisu
"Stary, nie panikuj!"
Dziesiątki seriali w telewizji, wszystkie reklamowane jako niesamowite i interesujące, każde przyciąga po kilka mln widzów. Problem w tym, że praktycznie nie ma co oglądać. Spośród kilkunastu pozycji, które śledzę na bieżąco na wysokim poziomie stoją dwie, góra trzy produkcje. Jedną z nich jest Chuck. Bałem się, że po genialnym drugim sezonie i finale, przy którym opadły wszystkim szczęki, skończy się era dobrego Chucka. Danie Chuckowi nowego Intersektu, choć z pozoru prezentowało się ciekawie, jednak mogło zabić wszystko, co najlepsze w tym serialu - humor. Humor, wynikający z klasycznej niezdarności głównego bohatera. Bogu dzięki, że scenarzyści mieli pomysł, fantastyczny pomysł, trzeba dodać.
"Zanim zdradzę wszystkie brudne sekrety, chcę mieć immunitet." To, że ci potencjalni kupcy sklepu to Krąg może wielką niespodzianką nie było, ale ich przesłuchania były świetne. Lester był moooocny.
"Dopiero co odzyskałem swoją świetność." Shaw, Sara i Casey byli w tym odcinku nieco w tle, ale w sumie absolutnie to nie przeszkadzało. Zastanawia mnie jednak co się dalej stanie ze Świetnym i Ellie. Czy ta propozycja na końcu zwiastuje ich serialowy koniec?! To byłby duuuuuuuuuuży błąd. Choć w sumie niech pojadą do Afryki to może i tam pojawi się jakaś akcja szpiegowska. Przecież stara chuckowa zasada mówi, że tam gdzie są nasi bohaterowie, tam też i szpiedzy.
Ale największą niespodzianką było oczywiście zdradzenie sekretu Chucka Morganowi. Choć na dłuższą metę może to być zbyt duże ułatwienie dla Bartowskiego (ale z kolei podobnie się wydawało z Intersektem 2.0) to jednak fantastycznie zrealizowano wszystkie sceny z Grimesem. Jak wspomniałem, Gomez jako Morgan błyszczy wszędzie, gdzie się da, a scena, w której wychodzi z placówki CIA (widać ją na obrazku powyżej) to istny majstersztyk. Fantastyczny podkład muzyczny (non stop słucham tego kilkusekundowego kawałka) i po chwili "Winien był powiedzieć agentko Walker" spokojnie może kandydować jako serialowy tekst roku :). Tymczasem poczekamy, co przyniesie jutro wraz z epizodem 3x10! poniedziałek, 15 marca 2010, rydzussj
Tagi:
Chuck
TrackBack
|
|
Szkoda iż jeszcze napisów niema, tak więc trzeba było sobie poradzić bez. Ogólnie muzyka z Chucku zawsze miażdżyła.