Wpisy z tagiem: house

niedziela, 21 marca 2010
Serialowy przegląd tygodnia (8)

Te tygodnie są strasznie męczące pod względem seriali ostatnio, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że trzeba zrobić przesiew w następnym sezonie telewizyjnym. Ale po kolei...

Desperate Housewives 6x17
Ostatnio się bardzo wkręciłem w ten serial, wyjątkowo świeże, dopracowane i przede wszystkim ciekawe wątki są w tym sezonie. Gaby ponownie w świecie mody (choć nie do końca tak jak wcześniej) - bezcenne :D.

House 6x15
Średni odcinek. Tak jakoś mi się nieco dłużył. Speed-dating z 6x14 był dużo bardziej interesujący od Wilsona, który nie umie umeblować sobie mieszkania. A i przypadek taki jakiś... dziwny. Dużo "kosmicznych" efektów specjalnych raczej mnie znięchęciło, ale trzeba przyznać, że twórcy nie pozwalają nam popaść w monotonię.

Chuck 3x10
Bardzo, bardzo dobry epizod. Szkoda tylko, że tydzień wcześniej odcinek był genialny to niestety po tym miałem początkowo mał niesmak. Brakowało ciut humoru chyba - jeden motyw z szybą to za mało. Główny wątek fabularny ruszony jednak w sposób znakomity i nie mam zielonego pojęcia, jak to się dalej potoczy. Przecież Casey nie może zniknąć!

Gossip Girl 3x14
Geez, już nie mogę na to patrzeć.

Greek 3x18
Bez rewelacji, ale podobali mi się rodzice Cappiego. Chłopak Casey to wykapany tatuś :).

90210 2x14
Trik z autozapisem dokumentu przez Worda to po prostu cios poniżej pasa. Mogli tego tak chamsko nie pokazywać, albo najlepiej w ogóle. Przynajmniej jakieś zaskoczenie by było...

Lost 6x08
Już nie mogę przy tych Zagubionych. Nie wiem, kto jest na jakiej wyspie, gdzie się co znajduje, kto jest z kim itd. Skąd np. Sawyer znalazł się przy Jinie? Zresztą to i tak mało ważne z punktu widzenia fabuły. Teraz największym pytaniem jest co jest ukryte w łodzi podwodnej. Mój strzał? Scylla, oczywiście!

Melrose Place 1x14
Zieeeeeeeeeeeeeeeew...

FlashForward 1x11-12
Całkiem spoko te dwa odcinki. Na pewno wciągały bardziej niż te ostatnie przed przerwą. Bardzo dobry zwrot akcji z tym, że Charlie z Losta (sorki, nie pamiętam jak on tam się nazywał) jest Podejrzanym 0.

Caprica 1x08
Nudy, nudy, nudy. Końcówka ostatniego odcinka wyraźnie mnie zachęciła, ale tym razem znowu wszystko siadło. Chyba już jestem uprzedzony do tego serialu i zawsze będzie mnie drażnił. Tyle, że do korekty się zgłosiłem to nie bardzo mogę przestać go oglądać :/.

sobota, 20 marca 2010
Przy tym świńska grypa brzmi niegroźnie

Ostatnio pisałem, że są produkcje łatwiejsze i trudniejsze od względem językowym. Chcecie może dowodu na to, że tłumaczenie takiego serialu jak House jest trudne?

Z pomocą przychodzą Demotywatory.pl, na których ostatnio pojawił się taki post:

Kto potrafi z pamięci podać angielską nazwę tej choroby?

wtorek, 23 lutego 2010
Serialowy przegląd miesiąca (4)

Dobra, czas nadrobić zaległości. Właściwie to nie wiem, czemu nic nie pisałem, ale jakoś tak z dnia na dzień coraz bardziej mi się nie chciało tego robić… W każdym razie w ramach posesyjnego odprężenia nadrobiłem wszystko, co miałem do obejrzenia.

Takie moje krótkie przemyślenia o ostatnich odcinkach seriali, które oglądam.

The Simpsons (21x11, 21x12)
O ile odcinek z wygraną na loterii był taki kiepski to ten z curlingiem i olimpiadą był świetny. Od zawsze ten sport mnie śmieszył i jak widać nie tylko mnie, bo Bart i Lisa nie mogli uwierzyć, że coś takiego istnieje naprawdę.

Desperate Housewives (6x14, 6x15)
Julia Benz w gościnnej roli sprawia, że serial natychmiast mnie bardziej zainteresował. Odgrywa zresztą świetną rolę, jako była striptizerka nieźle miesza na Wisteria Lane, a ostatni odcinek Gotowych, w którym pokazano jak jej obecność wpływała na każdą z gospodyń, był chyba najlepszym w tym sezonie, a trzeba przyznać, że ten cały czas trzyma równy, wysoki poziom.

Accidentally on Purpose (1x14, 1x15)
Nie wiem, czy to zasługuje na drugi sezon. Na początku było nawet, nawet, potem poziom się obniżył, a teraz znów widać powolną tendencję zwyżkową.

The Big Bang Theory (3x14, 3x15)
Choć bije rekordy oglądalności wciąż uważam, że są lepsze seriale komediowe. I to w tej samej stacji. I to emitowanego tego samego dnia. I to ledwie o półtorej godziny wcześniej. I tak, mówię o HIMYM!

How I Met Your Mother (5x14, 5x15)
The Perfect Week prezentował typowy, piątosezonowy poziom czyt. nie zachwycał. Cała akcja naciągana, a naprawdę dobrych żartów było mało. Świetny jednak był kolejny odcinek, Rabbit or Duck, storyline z Donem od początku mi się podobał, a nieustanne wrzuty Marshalla i Teda na temat potencjalnej miłości to po prostu mistrzostwo. No i callback do The Naked Man, kiedy Don rozebrał się przed Robin. Od razu zacząłem rechotać, jak głupi, a tekst "przeczytałem to na blogu jakiegoś faceta" to już było po prostu kopanie leżącego (a konkretniej tarzającego się po podłodze).

Two and a Half Men (7x14, 7x15)
Czyżby koniec Chelsea?! W końcu się coś ruszy. Więcej Jake'a, please!

House (6x11, 6x12, 6x13)
Zmieniono nieco formułę w tych ostatnich odcinkach, skupiając się na jednej postaci i o ile w przypadku Wilsona wypadło to genialnie i był to jeden z najlepszych epizodów w historii serialu to ten skupiający się na Cuddy był… zwyczajnie nudny. Okej, kumam, ona też ma ciężko, negocjacje, kontrakty, procesy sądowe, ale szczerze mówiąc nie jest to interesujące. Co gorsze w ogóle nie przedstawiono przypadku, który akurat leczył House, a ten był nader interesujący - chyba nikogo jeszcze House nie leczył malarią, nie? Nawet dekoltu (nie wierzę, że to mówię) pani dyrektor było za dużo…

One Tree Hill (7x14, 7x15, 7x16, 7x17)
Wszystko wskazuje na to, że ósmej serii nie będzie i w sumie całe szczęście. Serial co prawda nie spadł na dno totalne, ale mam już serdecznie dość tych postaci, po prostu się wypaliły. Niech tylko to jakoś fajnie zakończą i już.

Chuck (3x05, 3x06, 3x07)
Ponownie twórcy mnie przekonali, że wciąż mają pomysł na ten serial. Wprowadzenia Hanny i Shawa to strzał w dziesiątkę, świetnie dobrani aktorzy. Zobaczymy, jak to się dalej potoczy.

Heroes (4x17, 4x18, 4x19)

I skończyło się. W końcu. Naprawdę miałem serdecznie tego dosyć, a finał okazał się być nudny, nieciekawy i przewidywalny. Zabawne jednak że świetnie został zapowiedziany kolejny rozdział Brave New World, w którym ludzie z mocami mają się w końcu ujawnić. Trzeba to było zrobić od razu w drugim sezonie, panowie scenarzyści! A nie zaczęliście kombinować z czasem i innymi cudami, już nie wiadomo było o co w tym serialu chodzi.

Greek (3x11, 3x12, 3x13, 3x14, 3x15)
Ten serial wciąż w formie, ale obawiam się, że niedługo zacznie się równia pochyła. Zacznie się tradycyjne mieszanie par, nagle ten się zakocha w tej, ta w tym i dobry poziom wyparuje z miejsca.

Better Off Ted (2x11)
Kurde, już nie pamiętam, o czym to było. Aha, kupowanie sprzętu przez Phila. Nie rewelacyjnie jak 2x10, ale i tak spoko.

Lost (6x01, 6x02, 6x03, 6x04)
Dawno się przestałem tym ekscytować, ale toż to finałowy sezon, musi być ciekawie. I było. Przynajmniej w premierze. Potem akcja siadła, ale w 6x04 w końcu dostaliśmy odpowiedzi. Wyjaśniły się liczby i powód pojawienia się na wyspie głównych postaci. Szkoda, że to wyjaśnienie jest totalnie do bani. Jacob lubił numerki? No proszę was, co za bzdura. Już w ogóle bym o tym nie wspominał lepiej.

Cougar Town (1x14, 1x15)
Laurie to najlepsza postać w tym serial, tuż obok tego łysego sąsiada oczywiście :.  Pokochałem tę aktorkę odkąd pojawiła się w HIMYM w trzecim sezonie.

Grey's Anatomy (6x13, 6x14, 6x15)
Nuda totalna. Po prostu zasypiam na tym. I to dosłownie. Ostatni odcinek oglądałem przez 3 dni, bo zawsze zapuszczałem go przed snem i nie mogłem dotrwać do końca.

Private Practice (3x13, 3x14, 3x15)
Odcinek z tą młodą dziewczynką, która dała się pogryźć chłopakowi to powinni puszczać codziennie, żeby wszystkie fanki Zmierzchu to widziały. Coś niesamowitego, tak się na tym uśmiałem, że masakra :P. W ogóle to powinni zakończyć Chirurgów i wstawić Praktykę w ich miejsce, bo ta wciąż trzyma poziom. I znowu jakiś spin-off mógłby się trafić np. z Dellem, którego ostatnio nie ma za wiele.

The Vampire Diaries (1x12, 1x13, 1x14)
Chyba się powtarzam, ale to jest DUŻO lepsze od Zmierzchu. Dużo, dużo lepsze. Pamiętniki może nie ogląda się z otwartą szczeną (chyba że jest się 15-latką…), ale i miło się spędza czas z Damonem i spółką.

Supernatural (5x12, 5x13, 5x14)
Swap Meat był taki sobie szczerze mówiąc. Zapychacz (nie żeby to było źle), choć powiązany z głównym wątkiem fabuły. Najlepsza była scena, w której Gary i Dean wspólnie egzorcyzmują demona, naprawdę świetnie to zrealizowali, kilkukrotnie wracałem do tego fragmentu po obejrzeniu epizodu.

Powrót do przeszłości zaś, czyli The Song Remains the Same to jeden z najlepszych odcinków Supernatural w ogóle. "Cherry Pie" na początku, powrót Anny, cofanie się w czasie, Mary i John, czego chcieć więcej? Ach, tak, archanioła Michała! I dokładnie to dostaliśmy! Jedno z najwspanialszych wejść nowej postaci. Kiedy pada słowo "Anna" z jego ustym, tym grubym, niskim tonem, włosy dęba stają, bez kitu. Potem pozbycie się Anny bez najmniejszych kłopotów… wow. Oby więcej takich odcinków.

Ostatni odcinek przed przerwą to My Bloody Valentine. Zaczęło się trochę obrzydliwie, bardzo obrzydliwie. Zjadająca się para jest chyba najbardziej obrzydliwą rzeczą jaką widziałem w telewizji/kinie. I mówi to facet, który większość slasherów i horrorów obejrzał bez mrugnięcia okiem. Wejście kupidyna prześmieszne (wejścia aniołów w Supernatural w ogóle są genialne :D), a potem całkowita zmiana klimatu - nadejście Głodu. Jeźdźca Apokalipsy totalnie się nie spodziewałem. Sam znowu korzysta z mocy i ponownie ląduje na odwyku. Ach, cóż to będzie za finał sezonu.

Star Wars: The Clone Wars (2x11, 2x12, 2x13, 2x14)
Hmmmm, tak dawno to oglądałem, że nie pamiętam, o czym to było. O Jedi na pewno :P.

Caprica (1x02, 1x03, 1x04)
Jak głupi zgłosiłem się do korekty tego serialu, jeszcze przed obejrzeniem drugiego odcinka. Pilot był niezły, może nie rewelacyjny, ale na pewno zachęcił mnie do oglądania kolejnych epizodów. To, co jednak zaserwowano potem to jakaś pomyłka. Tragedia nawet. Gdyby nie wspomniana korekta zrezygnowałbym w połowie 1x02. Dotrwałem jednak dalej i muszę przyznać, że powoli, bo powoli, ale się rozkręca. Przynajmniej podczas seansu 1x04 cierpiałem mniej niż zwykle. Choć i tak jak ktoś wie, o o co w tym serialu chodzi, to prosiłbym o poinformowanie mnie, będę wdzięczny.

Smallville (9x11, 9x12, 9x13)
Szumnie reklamowa Absolute Justice było wyjątkowe, trzeba to przyznać. Miła odmiana od tych wszystkich bezsensownych odcinków. Szkoda jednak, że zdecydowano się na mnóstwo efektów specjalnych, które były wyjątkowo tandetne.

Warrior to powrót do tradycyjnej nudy. No dobra, powrót Zatanny był miłym urozmaiceniem, ale tak czy inaczej bez rewelacji.

Walentynkowy Persuasion za to pozytywnie mnie zaskoczył. Mając już serdecznie dość wszystkich odcinków, w którym nie dano mi zapomnieć o tym "święcie". Erica Durance rządziła niepodzielnie w tym odcinku jako gospodyni domowa. Popłakałem się ze śmiechu, kiedy tańczyła w sukni ślubnej, to było genialne. Aha, no i świetna końcówka z rockową muzyką.

poniedziałek, 25 stycznia 2010
Serialowy przegląd tygodnia (3)

Niby tuż przed sesją, ale wszystko zdążyłem obejrzeć... chyba kiepsko idzie mi ta nauka w takim razie :).

Zmieniam nieco formułę - jako że nie zawsze jestem na bieżąco, będę opisywał, co obejrzałem w minionym tygodniu, tak żeby niczego nie pominąć. Dobra, więc jedziemy z tym koksem.

Desperate Housewives 6x13
Lamparty, żyrafy, wydry i wiewórki - mocne to było. Pojedynek Gaby i Susan świetnie zrealizowany, do tego fajna reakcja Carlosa jak Mayer zjechała mu córkę. Od razu facet przestał jej bronić :). Motyw dzienników i terapii w rodzince Scavo też całkiem niezły. Jeden z lepszych odcinków.

House 6x10
Trik Foremana przewidziałem, choć historyjka całkiem fajna. Tekst House'a o włosach Chase'a też mocny, ale oczywiście najlepszy był w tym odcinku motyw homoseksualny. House udający geja w stosunku do tej blondynki był nieziemski, a to co zrobił Wilson w restauracji... wow. Jeden z najlepszych odcinków całego serialu.

How I Met Your Mother 5x13
Nie wiem, czy ten odcinek był rzeczywiście tak dobry, czy to jeszce echo wyśmienitego 5x12, ale Jenkins naprawdę mi się podobał! Lily nie zazdrosna o Marshalla, Jenkins kobietą, drinking gamep przy programie Robin, to wszystko było śmieszne i takie... himymowe. Tego mi właśnie brakowało!

One Tree Hill 7x14
Boże, skończcie to... Tego powoli zaczyna się nie dać się oglądać (fest po polsku zdanie, nie ma co :D). Żeby mnie to zainteresowało znowu to chyba Sophia Bush musiałaby zacząć nago występować... ale i tak wiadomo, że tak się nies tanie, bo The CW to nie kablówka. Niestety. Plus za "Funhouse" Pink - całkiem niezła nuta.

Chuck 3x04
Stary, dobry Chuck powrócił, to już pewne. Kolejny odcinek ze sporą rolą Awesome'a, co mnie cieszy niezmiernie. W końcu też hasło reklamowe No more mr. nice spy nabrało sensu - Chuck genialnie wykorzystuje nowy Intersekt. "Duck hunt, Nintendo" - tekst wymiata. AHa, zapomniałbym o Supermanie, tzn. o pojawieniu się Brandona Routha. Zapowiada się ciekawie, scena z obrączka wskazuje, że superagent coś jednak ukrywa.

Accidentally on Purpose 1x13
Powrót Szkotki co prawda podniósł poziom odcinka, ale nie wydaje mi się, żeby serial dostał drugi sezon. Nie będę opłakiwał jego straty.

Two and a Half Men 7x13
O ile pamiętam w ogóle nie było Jake'a, więc ocena leci w dół z miejsca... Nic wybitnego, ale przyjemnie się to oglądało. No i polski akcent (więcej tutaj), choć niekoniecznie pozytywny.

Heroes 4x16
Kończ waść, wstydu oszczędź. Czy w końcu dowiemy się o co chodzi T-Bagowi? Ops, Samuelowi, przepraszam. Ale nie jest mi przykro. Raczej wszystko jedno.

The Big Bang Theory 3x13
"When does the CSI team get here?" - świetne hasło Sheldona, dokładnie tego się można spodziewać po nerdach. Dobrze, ale nie lepiej od HIMYM.

Better Off Ted 2x10
Rzucanie preclami bezcenne. Podobnie jak podrywanie przez Teda tej Niemki. Czy ja już mówiłem, że to jeden z najlepszych obecnie emitowanych seriali?

Cougar Town 1x13
Znowu za dużo romansu, za mało komedii. Ale i tak nie jest źle. Wolę to oglądać zdecydowanie bardziej od Heroes.

Grey's Anatomy 6x12
Powrót Izzie coś ruszył, ale to podobnie jak w przypadku OTH - Katherine Heigl musiałaby paradować nago po sali operacyjnej, żebym to oglądał z jakimś zainteresowaniem.

Private Practice 3x12
Zdecydowanie lepiej niż Grey's Anatomy, ale to nie dziwne, bo tak jest co tydzień. Motyw nastoletniej ciąży oklepany do bólu, ale i tak było całkiem nieźle.

The Vampire Diaries 1x11
Bez rewelacji, bywały lepsze odcinki. Damon ma fajne auto, tyle w tym temacie.

Supernatural 5x11
Nic nadzwyczajnego, ale miał kilka niezłych momentów - "It's spectacu... lacular.", "Pudding!". Nie nudziłem się, ale na pewno mogło być lepiej.

polecane
supernatural
avalonscripts
smallville
supernatural
supernatural